Sukcesy sportowe w roku szkolnym 2006/2007

Rok szkolny 2006/2007 jest rokiem przełomowym w osiągnięciach sportowych naszej szkoły. Fakt oddania 24 października 2006 r. do użytku nowo wybudowanej sali sportowej zapewnił dobre warunki do przeprowadzania lekcji wychowania fizycznego, a tym samym umożliwił lepsze przygotowanie się do zawodów sportowych i rywalizacji z innymi szkołami. Jako uczniowie czujemy się teraz jeszcze bardziej zobowiązani do odnoszenia większych sukcesów. Już teraz możemy pochwalić naszą najlepszą sportsmenkę z kl. III gim. Agnieszkę Szwajka To właśnie Agnieszka już od paru lat jest dla nas sportowym wzorem do naśladowania. Niejednokrotnie udowodniła nam, że ciężką pracą, systematyczno-ścią i ambicją można osiągnąć sukces, nie tylko w jednej dyscyplinie. Agnieszka uprawia biegi indywidualne, skok w dal, pchnięcie kulą, ale najlepiej czuje się w roli kapitana w grach drużynowych: w piłce ręcznej, koszykówce, siatkówce, czy nawet piłce nożnej.
Właśnie ona w tym roku szkolnym nie czekając na oddanie hali postanowiła udowodnić, ze chęci można szybko zmienić w czyny. Po przygotowaniach pod okiem nauczyciela wychowania fizycznego Jerzego Pałczyńskiego wystartowała w indywidualnych powiatowych zawodach lekkoatletycznych w pchnięciu kulą, w którym zajęła II miejsce. Pozwoliło jej to na zakwalifikowanie się do zawodów wojewódzkich. Rozgrywki w ramach wojewódzkiej gimnazjady odbyły się 4 października 2006 roku w Mielcu, Agnieszka zmierzyła się z 41 zawodniczkami z całego województwa. Osiągniętym wynikiem 10,50 m w pchnięciu kulą 3 kg uplasowała się na III pozycji. Zdobywanie miejsc na podium przypadło także uczniom szkoły podstawowej. Dnia 7 października 2006 r. w Lubaczowie w Mistrzostwach Powiatu Lubaczowskiego w indywidualnych biegach przełajowych dziewcząt i chłopców kolejne miejsca zajęli: II miejsce Piotr Szwajka, III miejsce Kamil Franus, III miejsce Greta Kogut. Dalszym etapem był finał wojewódzki Igrzysk Młodzieży Szkolnej w indywidualnych biegach przełajowych, które odbyły się w Kolbuszowej, w dniu 21 października 2006 roku. Najlepszym okazał się Piotrek Szwajka, który na dystansie 500 m w grupie 93 startujących zawodników zajął V miejsce (na zdjęciu obok drugi od prawej).

Sensacją bieżącego roku szkolnego okazał się udział gimnazjalistek w całkiem nowej, dla nas dyscyplinie sportu, jaką jest unihokej. Zdobycie Mistrzostwa Powiatu Lubaczowskiego pozwoliło na awans do półfinału wojewódzkiego, który odbył się w Kamieniu 13 grudnia 2006 r. Tam wywalczyłyśmy III miejsce, co dało nam dalszy awans do finału wojewódzkiego. Kolejnym miejscem rywalizacji był Mielec, gdzie 20 grudnia 2006 r. spotkało się 9 najlepszych drużyn z całego województwa. Zajęłyśmy tam VII miejsce, które i tak dla nas okazało się nie lada sukcesem biorąc pod uwagę że, to pierwszy raz i w nowej dyscyplinie. Uczniowie szkoły podstawowej także wzięli udział w zawodach powiatowych w unihokeja, w czasie których dziewczynki zdobyły wicemistrzostwo powiatu, a chłopcy zajęli III miejsce.

Ten rok okazał się dla nas rokiem wszystkich dyscyplin. Przez ostatnie lata koncentrowaliśmy się głównie na piłce ręcznej, zdobywałyśmy już kolejno mistrzostwo i wicemistrzostwo powiatu. Zawody gminne w Narolu pokazały, że i w koszykówce potrafimy wysoko wygrywać. Zakwalifikowanie się do rozgrywek na szczeblu powiatowym pozwoliło na próbę sił, gdzie zajęłyśmy III miejsce. Chłopcy z gimnazjum także uczestniczyli w rozgrywkach powiatowych w tej samej dyscyplinie, jakkolwiek zajęli dopiero V miejsce. Optymistycznie możemy się wypowiedzieć także o osiągnięciach naszych młodszych koleżanek, które biorąc z nas przykład w bardzo pięknym stylu wywalczyły sobie w zawodach gminnych w Narolu w piłce ręcznej awans do rozgrywek na szczeblu powiatowym. Pierwszy występ w powiecie okazał się jednak trochę pechowy, ponieważ nie przegrywając żadnego meczu, jedynie remisując zdobyły tytuł wicemistrzowski. Nasze osiągnięcia są najlepszym potwierdzeniem naszych sportowych zdolności, a także przejawem silnej woli. Wszystkie te laury pozwoliły nam na sprawdzenie siebie, pokazaniu innym naszych umiejętności. Dają nam one wielką satysfakcję i chęć dalszej rywalizacji.

Życie dorosłych to wieczna rywalizacja o byt i o dobro rodziny. Podobnie jest w sporcie: ciężko trenujemy, staramy się zrozumieć wskazówki nauczyciela, walczymy by wygrać. Na razie daje nam to satysfakcję z osiągnięć, dumę dla rodziców, radość dla nauczyciela i zaszczyt dla dyrekcji. Na pewno nasze wejście w życie dorosłe będzie dla nas łatwiejsze, ponieważ będziemy już wiedziały, co to jest stres, rywalizacja, radość z osiąganych sukcesów, pokora z przegranej i umiejętność wyciągania wniosków. A ponad to jesteśmy wspaniałym przykładem dla młodszych koleżanek i kolegów.